Ale czy kolejnego ruchu się naprawdę boję
Nie wiem co zrobić mam
Żeby dobrze było wspólnie nam
Odizolowany jak niebo od ziemi
Jak pierwiastki po rozłączeniu w chemii
Chemia w nas istniała
I pewnie tylko ona została
Choć chciał bym by realne stały się wspomnienia
I na nowo byśmy mogli spełniać nasze marzenia
Znowu zamknąć się we własnym świecie
Co to oznacza pewnie nie wiecie
Nie widzieć nikogo i być dla siebie
Teraz zależy to tylko od Ciebie...
Jest tyle miejsc na ziemi do których tracić byśmy chcieli...
W tych miejscach wspólnie o sobie myśmy myśleli
Zamknięci we własnym świecie
Takie uczucie jest tylko możliwe przy szczególnej kobiecie
Zegar życia przyspiesza jak szalony
Człowiek się robi w jedna chwilę zakochany i opalony ...
Patrząc na cienie idące za nami
Wiem że są tam dwa serca łączące się wspólnymi chęciami...
Chwile są najpiękniejsze gdy sami wiemy czego chcemy
I wspólnie w Nasz piękny świat idziemy
W nocy pełno myśli w naszych głowach
Pełno uczuć w naszych słowach
Rano tęsknota a do kogo wie tylko Ona
a sercu iskierka nowo rozpalona
i patrzysz na niebo gdzie gwiazd nie ma
Tak wiele wtedy Ci do szczęścia potrzeba
Nie myślisz o niczym ważnym
Udręczasz się problemem każdym
Ale po co ta chwila wogólę następuje
Przecież wiesz ze w sercu coś Cię kuje
Może to szczęście na wierzch chce się wydostać
Twoim myślą ono chce sprostać
Ukazać piękno w każdym dniu przeżytym
W każdym doświadczeniu nowo nabytym
Więc spójrz w niebo po raz kolejny
i pomyśl że świat nie jest taki cholerny
Są w życiu chwile łatwe i trudne
Są myśli czyste i od nienawiści brudne
Ale czas mija a Ciebie to dobija ??
Tak być nie może weź się w garść
Naucz się z czasu szczęście kraść
Niech myśli staną się pozytywne
Postanowienia bardzo proste a zarazem "sztywne"
Niech ogarnie Cię stan błogiej senności
Dobranoc powiedz sennej błogości....
Miłość jako owoc zakazany ??
Noc przykryje Nas więc zaczaruj mnie,Tak tak część Ciebie jest we mnie,
Parę słodkich słów
Wiele miłych czynów,
Każde westchnienie, każde spojrzenie
Jest jak Boskie uleczenie
Tak delikatna jak płatek róży
Zły świat widząc dobro az się burzy
Swiat się pyta dlaczego to robisz??
Czy to chemia której się nie boisz??
Tak to chemia odpowiadam Wszystkim
Tak się czuje bedąc z kimś bliskim.
Kazdy pocałunek jak muśniecie motyla
Tak delikatne i słodkie jak cukru kostka
To początek budowy sercowego mostka......
Czasem owoc zakazany
Jest Słodszy niż ten nakazany
To uczucie jest w Nas
Mamy własny Świat
Który jest jak przepiękny Kwiat
Jak płatki róży na pięknej kobiecie
Tej jedynej w swoim rodzaju na świecie
Choć to tylko świat wymarzony
Często to właśnie on jest spełniony,
Bez zła , złości i zazdrości,
Pełny uczucia i szczerości
Świat pięknej, prawdziwej MIŁOŚCI.....
Którędy wiedzie moja droga ???
Rozmyślam którędy wiedzie moja droga
Który zakręt do szczęścia prowadzi
O który kamień moja noga zawadzi
Ile to nieszczęść jeszcze przede mną
Ile wspomnień biegnie ze mną
Wiele pytań w mej głowie się rodzi
Dlaczego często mi sie nie powodzi
Lecz wiem że wyjść są tysiące
Które wybrać - które do szczęścia prowadzące ???
Miłość - cudne uczucie do czasu gdy nie boli
Życie z dnia na dzień - cudo do póki coś się nie pie**oli
Którędy wiedzie więc moja droga
To pytanie kieruje wciąż do Boga....
Znowu coś nie wyszło miłość przepadła
Droga do szczęścia jak węgiel się rozpadła
Łzy , smutek teraz mnie otaczają
Mej drogi końca me myśli nie wyznaczają
Ciągle to uczucie w sercu siedzi
Moga sie dziwić nawet sąsiedzi
Zraniony, uspokojony ale Ciągle zasmucony
nie szukam juz swej żony
BO nie do miłości stworzony Jestem
Ani nie do grzechu obmyty chrzestem
Myslałem że poszukiwań czas się zakończył ,
Cierpienia czas sie wtedy skończył
Teraz pozostają miłe wspomnienia
Chęci i powrotu do Ciebie pragnienia
Nic nie daje mi już otuchy
Nawet nie wierze już w miłosne duchy
Jest tylko jedna myśl w głowie
O niej jedynie me serce powie
Lecz nie na to są zmartwienia i tęsknota
Żeby przekraczać zywota wrota
I nie po to żeby innych ranić
lecz po to żeby do bólu sie przyzwyczaić
Dziekuje za wszystko, za całe to "zamieszanie"
Za miłosci mej kawałka zabranie
Nie żałuje niczego oprócz rozstania
Bo byłas jedyna , prawdziwa do KOCHANIA
Nie chciałem Cie ranic - zraniony zostałem
A tego niechiałem i unikałem
Przez długi czas w sercu zostaniesz
Mimo że naprawde w codziennosci przepadniesz....
Tęsknota, miłość, TY ...
Tęsknotą sie nazywa to co teraz czujeTo co mój humor niezbyt dopinguje
Brak Ciebie dniami mnie dobija
Marzenia o Tobie tęsknota rozwija
Pragnę Twej cudownej obecności
Nie tylko w mym sercu i świadomości
Pragnę poznać smak prawdziwej miłości
Nie tracąc przy tym na pobożności
Rozganiać chmury z Twojej codzienności
Oduczyć się kilku niedobrych skłonności
Pokochałem z milionów gwiazd właśnie Ciebie
I pragnę Byś czuła się ze mną jak w niebie
Twe serce tylko dla mnie niech bije
A nasza miłość nigdy nie przeminie...
wtedy gdy nie ma koło mnie Ciebie,
Moje myśli na Tobie skupione
Często staja sie wymarzone...
Tylko gdy znajduje się koło Ciebie
Czuje się jak w rajskim niebie
Gdy tylko widzę uśmiech na Twej buzi
Świat od razu się do życia budzi
Jak Śpiąca królewna w nocy
Ja jak książę o północy
Pragnę zbudzić Cię ze snu Twojego
Żeby ujrzeć oczy Aniołka mojego
Lecz gdy ktoś inny pojawia się przy Tobie
Czuje się jak bym chodził w żałobie
Pięści zaciskam niepotrzebnie od razu
Ale ja nie chce zepsuć pięknego obrazu
Tym obrazem jest uśmiech Twój taki uroczy
Oraz lśniące Twe brązowe oczy....
Pragnę spotykać Cię w snach najpiękniejszych
I w chwilach na co dzień najcudowniejszych
Niema nic piękniejszego niż czas z Tobą spędzony
Coraz piekniejsze "jutro"
Za Twym uśmiechem chowa się smutek i trwoga
Każdy dzień piękniejszy od poprzedniego
Coraz nowsze wizje na zrealizowanie dnia kolejnego
Wiele marzeń i pragnień na innym planie
Do ich wykonania potrzebne jest zgranie
Lecz na razie niepotrzebne są zmartwienia
Bo w miłości w zapomnienie odchodzą smutne wspomnienia
Co było wczoraj nie jest tak ważne
Wystarczy ze słowa z serca płynęły poważne
I tak przez miłość prowadzony
Z codziennej ciemności wyprowadzony
W sercu iskierka się rozpaliła
Po tylu dniach coś wielkiego uczyniła...
Moje życie pewna dusza zmieniła
I opinie o świecie lepszą uczyniła
Przez chwile niesiony
W niebo nocami marzycielsko wpatrzony
Szczęście zagościło w mojej codzienności
Pragnę trwać wiecznie w tej miłości.....
:)
Z nieba leci pełno płatków śnieguTak wiele jak lata mijające w biegu
I po latach człowiek rozumie
Że czasem nie potrzebnie innym dokazuje
Bo czas mija, nieubłaganie płynie
Ze szczęścia u niektórych słynie
Smutkiem też wielu się stresuje
Smutek ich życie rujnuje
Dostrzegamy głównie zło
Na życie patrzymy przez krzywe zwierciadło
Ale w końcu zapomnimy o wszystkim
Gdy miłością obdarzy nas ktoś bliski
I smutek pójdzie w zapomnienie
Słońce ukaże nam swoje promienie
Czas przyspieszy w jednej chwili
Bo serce już nieustannie nie kwili
Bo to przez miłość serce się raduje
I nigdy więcej sie nie dołuje.....
A wystarczyło że bliżej poznałem siebie
Zwątpiłem czy one dla mnie tez świecą
Bo złe chwile mój życiorys szpecą
Szczęście mnie omija z daleka
Miłość ode mnie ucieka
Zycie dostarcza mi ciągle pecha....
Co na mnie jeszcze czeka??
Nic mnie już nie zdziwi prócz szczęścia i radości
Nic nie wypełnia mojej szarej codzienności
Gdyż dążę do celu nieustannie
I na nic idzie moje staranie
BO chwile szybko mijają
a ludzie sie z dnia na dzień zmieniają....
Wakacje sie kończą i laba mija
Wszystko co miłe szybko przemija
Wiele chwil w pamięci pozostaje
Wiele ludzi na zawsze sie rozstaje
Miejsca które odkryliśmy opuszczamy
Nie wiemy kiedy powrotu do nich sie doczekamy
Chwile raz przeżyte pozostaną na zawsze
Chwile te będą tylko nasze...
Do szkoły wracamy z niechęcią olbrzymią
Z myślą o tym ze chwile te szybko przeminą
Szkoła nauka i nauczyciele
Wszystko to dręczy nas nawet w niedziele
Niby to tylko kilka latek
A tyle z życia ucieka nam klatek
Klatek ja w filmie z najlepszymi momentami
Z wieloma niezapomnianymi chwilami
Życie to nie kreskówka lecz dążenie do celu
Do którego nie trafiło juz wielu....
Psychika ludzka żyje miłymi chwilami
A przy kłopotach żyje ekscesami i samobójstwami
Dlatego przeżyć życie jak najlepiej trzeba
Aby potem iść prosto do nieba......
13.08.2007
W poszukiwaniu miłosci.....
A w mym sercu burzy się potężny mur
Mur który chronił serce od miłości
Który nie zniesie więcej samotności
Czas już najwyższy porzucić stare czasy
I zmienić troszkę wizerunek reprezentowanej klasy
Tak wiec teraz rozmyślam głęboko
Jak by tu wpaść pewnej osobie w oko
Choć wiem ze to sprawa dosyć nietypowa
Nie rozumiem dlaczego już mnie rozbolała głowa
Miłość to nie tylko puste słowo
Bo miłości nie wybiera się losowo
Trzeba czasu wspólnie spędzonego
Nie koniecznie w towarzystwie kogoś znajomego
Miłość to nie jest zabawa
Dlatego prawdziwie zakochać się to taka trudna sprawa.........
01.08.2007r.
to nie wiersz ale historia prawdziwa...
Dzisiaj idą ulica 2 ptaki chodziły po jezdni .. Jednego z nich przejchał samochód... ku mojemu zdziwieniu ten drugi nie uciekł..... został i podszedł po tego drugiego rozjechanego i chodził koło niego ... zatamował ruch na około 2 minuty,.... ale nie bał się samochodów.... miłosc ( przynajmniej tak wynikało z jego zachowania) pozostała do końca.... w końcu przeszedł na inny pas i tam zatamował ruch na chwilke. w koncu odleciał i stanął na chodniku ... cały czas nieświadomie patrząc na swojego ruwieśnika,(swą miłość).... gdyby człowiek kochał tak mocno... miłosć była by cudowna ale człowiek czesto ja zaniedbuje i nawet na chwile sie nie zatrzymuje w tym co nazywa sie miłościa więc sprubujmy sie choć na chwilę zatrzymac i spojrzeć na nasza miłość inaczej ..................................................................................................
Wśród wielu obłoków i humoru złego
Dostrzegam ze na świecie jest mało dobrego.
Coraz czesciej zamyslony
W błedach swoich zagubiony
Szukam od Swiata ucieczki
Do Spokoju prostej nie zawiłej ścieżki
Chce isc na skróty przez utrapienia
Chociaż przy życiu utrzymuja mnie marzenia
Przyjaciele i rodzina tez w mej głowie siedzi
Lecz zły głos coraz cześciej głupoty mi bredzi....
Poszukuje tej drogi i znaleźć nie moge
Zabiore swój bagaż i wyrusze w droge
Do szczescia i wiecznej radości
od zła i utrapień wolności
Mam dosć nieudanej miłości
Która tylko odwodzi ludzi od szczerosci
Nie wiem co do końca robic mami czynić
Sa ludzie do których nie bede sie chylic....
Sa chwile które z głowy nie uchodza
I sa marzenia ktore zyciem dowodza...
W nocy z smutkiem i żalem
mysle o uczuciu co nazywa sie zgonem...
Lecz myśl ta nie jest zbyt oczywista
Bo nie była by rzeczywista,....
Wyboru dokonam raczej dobrego
Czy Życiu zaufam czy do domu pójde wiecznego...
Widze jak mój cień po ulicy biega
Cień młody, silny i pełen zycia
To jest to co pozostaje z młdzieńczego bycia
Mimo ze stary nie jestem wiele straciłem
Kilka razy w życiu drogi pomyliłem
Wiele doświadczeń tych dobrych zostało
Wiele odób w pamieci sie zapisało
Chwile ulotne uleciały z czasem
Wtedy tak ważne dzisiaj sa za pasem
Dzieciństwo, zabawa szczęscie i radosc
Dzisiaj dostrzegam tamtych chwil bladość.
Lecz wszystko zostaje w przyjaciół gronie
Wiele chwil powróci i w pamieci nie utonie
Lecz też i błędy czasem zdarzy się powtórzyć
I przez to czasem oczu nie moge zmróżyć....
Zasnac z uśmiechem to marzenie każdego
Mówisz proste - wiele bym dał za niego
Wiec jeśli teraz popełniam kolejny błąd w życiu
To nie skończy sie na przełknieciu i popiciu
Kolejny błąd - słowo rzucone na wiatr
Dąże do celu jak pędziwiatr...
Co z tego wyjdzie nie wiem
Miłość jak bedzoe to wam powiem
A na razie słowa zakodowane :
KOcham - nie nie kocham ....
Bez sensu tekst , bez sensu słowa ,
w sercu pieśń jedna i to kolorowa....
Triduum i Wielkanoc
Kiedy zajaczek wesoło skacze.Kiedy kruk na drzewie kracze
Idzie ten dzień i ta pora
Gdy do płaczu każda osoba skora
By chwile później zmienić nastawienie
I popłynąc w zamyślenie.....
Cieszyć się Zmartwychwstaniem
Cieszyć - nie koniecznie balowaniem
Trzy dni i trzy nastroje
W te dni obowiazują odświętne stroje
W Sobote Święconka być powinna
Każda świeconka jest piękna i inna
Każda pełna uroku i gustu
Po wielu dniach postu
Nadchodzi ten wyjątkowy dzień
Gdy w rodzinnym gronie
Stół w pysznościach tonie
Wszyscy razem zjednoczeni
Wspólnie jedzą rodzinna więzią połączeni....
Niech się każdy ze szczęścia buja
-życzę Wesołego Alleluja !!!! :)
Dla Wróżki :)
Znajomość ta wdarła sie ukradkiem
Ale fajnie jest Ciebie znać
i na rózne tematy pisać.....
Wrózko dobra i miła
Coś mi myśłi kilka razy "naprawiła"
Albo jak kto woli mnie pocieszyła
Wierszyk chciałaś -nie ma problemu
Łatwo sie pisze - nawet wiem czemu :)
Jak wierszyk ten zobaczysz
Czarodzieja Sobie skojarzysz
Uśmiech chciał bym aby się pojawił
I Twoja buzię pięknie przyprawił...
Wiedz ze Jesteś miła i madrą
I pewnie bardzo rozsądna
Chociaż nie zaprzecze że i szalona
Przez chłopaka swojego uwielbiona
Może kiedyś się zobaczymy
i filozoficznie rozkminimy
Życie na lepsze wspólnie zmienimy :)
Jednym słowem po prostu nadzwyczajna
W Jej oczach dostrzegałem nieśmiertelność
Lecz nastrojów często była chwiejność
Chciałem wiecznosci, przeżywanych chwil
Tak jak w bilardzie wbitych wszystkich bil
Ale sekunda wystarczyła
I ta miłość się skończyła
Wiele dni smutku przeżyłem
Jakimś cudem dnia dzisiejszego dożyłem
Powoli do normalnosci wróciłem
I żyć na nowo zacząłem
Wiele się zmieniło
Na lepszą droge powróciło
Mimo to miłości mej nie ma
Bo uciekła tak szybko jak gazela.....
(15.03.2007)

.........
Przez życie niemiłosiernie skarana
Bez szczęścia i miłości
Zmarł chłopak zaznając nieszczęśliwej młodości
Podążał codziennie walcząc ze swoim życiem
Zastanawiając sie nad swoim "Byciem"
Co chwile los mu złożeczył
I ze swoim życiem skończył,
Bo psychicznie nie wytrzymał
Od życia mało radości otrzymał
Więc śmierć ukoiła jego rany
Jak tylko został pochowany
Jego grób był czesto odwiedzany
A podczas życia był całokowicie zapomniany...
Może to by sie inaczej skończyło
Gdyby życie żałosnego tańca nie przedstawiło.......(09.03.2007)
Troszkę o moich wierszach....
Szczególnie patrze na uczucia , ortografia jest w tyle (jestem dyslektykiem)....
Pisze wiersze szczególnie wieczorem i zazwyczaj jakoś o miłości ... :) Sami ocencie czy są dobre. prosze o komentowanie.
Pozdrawiam wszystkich . :)
Zabraniam kopiowania tych wierszy bez mojej wiedzy i zgody.
Prawdziwie kochasz wtedy kiedy nie wiesz dlaczego...
Coddziennie gdy patzę w lustor pytam sie siebie - dlaczego??
Dlaczego miłość wybiera a ny nie mamy na to wpływu...
Wczoraj jeszcze byliśmy niezależni od siebie a dzisiaj??
Dzisiaj już razem dzielimy się problemami życia codziennego
A ja nadal nie wiem dlaczego- miłość skrzyżowała ścieżki życia naszego
Ale mimo pytania "dlaczego?"
Prawdziwa miłość jest niezbadana i nie przemija
Jak ulotne chwile życia naszego!!
Miłośc przejawia się przez adoracje drugiej osoby
a miłośc prawdziwa-
gdy adorujesz i nie wiesz dlaczego.....

Za oknem śnieg
Za oknem śnieg
a czas kontynuuje szybki bieg
pogoda zmienia się nieustannie
Niech czas, choć na chwilę stanie
I da mi wolną chwilę,
Aby przytulić ta jedyną Dziewczynę
Spojrzeć Jej prosto w oczy
i pójść na spacer w nocy,
Lecz gdy czas się nie zatrzyma
i śnieg mnie też powstrzyma
to nie wybaczę naturze tego
Co mi zrobiła złego
Lecz narazie nic nie zrobiła
Jedynie ból po straconej Dziewczynie ukoiła...
(22.02.200)
Zauroczenie naturą
Kiedy księżyc świeci jasno
W mojej głowie robi się ciasno
Nachodzą mnie różne wspomnienia
Które darzą do powtórzenia
Lecz na próżno ich starania
Gdyż nie wszystko jest do powtarzania
Niektóre chwile, momęty
Pozostają i nie wracają, jestem zbyt zajęty
Lecz zawsze chętnie wrócę z utęsknieniem
Do widoku Słońca z cieniem...
Cieniem parasola na plaży,
Nad morzem... - To mi się marzy
Z naturą zjednany
Od świata oderwany
Przez ludzi czasem odrzucany
Przez drzewa osłaniany
Jak często ludzie odrzucają
Za ważniejszych się uważają
Lecz natura ma siłę łagodzenia
I do różnych uczuć doprowadzenia
Ona Cię nigdy nie zdradzi
Jak ludzie Cię nie urazi....
(19.02.2007)
Niedostrzegane piękno

Słońce zachodzi, pobudza nowe sny
Sny i myśli o lepszym jutrze
O pewnej kobiecie i rybackim kutrze
O pięknie i miłości
W nadbałtyckiej oazie wolności
wolności od utrapień
zmartwień i zagapień...
Ten zachód słońca przepieknie wygląda
Każdy na plaże idzie i go ogląda
Zazdroszcze tym co nacodzień go mają
Ale tego niedoceniają
Ja z Tobą na plaży rozłożeni
na zachód Słońca zapatrzeni
Na gwiazdki czekamy z tęsknotą
A później siedzimy przed fotą
Zdjęcie ujmuje piekno całości
A ludzie niszczą to bez litości
Zanieczyszczają świat
zanieczyszczaja miłość-ludzi kwiat..
Wspomnienia odległe zamyślenia
Do wieczności prowadzące przemyślenia - to nie sa złudzenia (23.01 18,02,2007) Dla K.
Natchnieniem Twym ...
Chce być Twoim natchnieniemA przy okazji i marzniem
w wierszach Ci pomagać
i w trudnych chwilach otuchy dodawać
Rymować bitować i się wygłupiać
Przed snem tylko Ciebie słuchać....
Patrzeć w Twoje śliczne oczka
I nie robic z siebie zboczka ...
Yoł floł rymów garść
I niebo dla Ciebie ide kraść....(12.11.2006r. )
HARNAŚ ... :)
a przy okazji żyda walniem...
Na peronie piwko często pijemy
i przed tajniakami co jakiś czas wiejemy
na ustach hasło CHWDP przeważa
Niektórych może to przeraża...
Ale kibicowska krew w nas płynie
ta wiara i nadzieje nigdy nie zginie
Widzewska krew- ona własnie płynie
blizna po wojnie nigdy nie zginie
Piwko to nasze paliwo naturalne
lecz zachowanie nie zawsze neutralne
Śródmieście z Janowem się zgadało
i w bilard często grywało
gdy forma nie dopisywała
osoba taka piwko popijała
i forme od razu odzyskiwała
I tak do dnia dzisiejszego zgrani
czasem wypici lecz zawsze wygrani..
Brak mi wszystkiego co z Tobą związane,
Brak mi rozmówi i tego co nieprzewidziane,
Często przez myśli swoje ukarany
W codzienności niewyspany
Po nocach o Tobie śniący
W miłości Swej gorejący
Przez noc do płaczu skłaniany
Jednak żadko jej poddany
Mimo wielkiej tęsknoty
Zawsze Ci śle uśmiech szczerozłoty
To uczucie jest tak wielkie
że od niezależności dalekie
Moje oczy Ciebie szukają
Moje myśli z Twoimi się zbiegają
I nigdy Kochać Ciebie nie przestają....... (3.1.2007)
Psyhiczny dół....
Nóż wbijając się w mą rękęrozcina powoli skóre i koi mękę
męke skryta w umyśle
upartą jak to ośle
która nie minie szybko i nie zapomne o niej
ale sie potne i rany porobie na ręce mojej
kiedy już krew spłynie z wolna
pomyśle o Tobie i śmierć będzie łagodna....
Noc skrywając słońce mówi
Cisza i spokuj , śmierć i zaduma
nic nie jest gorszego od życia którego sie nie kuma....
Ale często sie zdaża że życie nas goni
a my uciekając popadamy w smutek pełen agoni... (4.1.2007r.23.15)
Pamięć
Kiedy się teskni a telefon milczyKiedy kazdy ma wzrok wilczy
Kiedy serce jest przy innym
Wtedy sie kocha i nie jest się winnym
Kiedy sie rozmowa skraca o połowe
Kiedy sie kontak urywa -łapie się za głowe
Czasem łza nocą skromnie płynie
Bo myśle o Tej jednej jedynej Dziewczynie
Tesknota to takie uczucie
Co przeszkadza i zmniejsza wyczucie
wyczucie w życiu ,i pragnieniu szczęścia
To tak jak by się było pod wpływem zaklęcia....
Może i czasem przesadzam, spokoju Ci nie daje
Ale uwież że Cie kocham i o Tobie myślec nie przestaje
Ciągle w mej głowie jest mysl o Tobie
Zawsze,zawsze nawet jak będe w grobie..... (5.1.2007 16,43)
Gorączka miłosci
Kiedy chmury zasłaniają SłońceKiedy serce jest od miłości gorące
Kiedy oczy wpatrzone w siebie pozostają
Wtedy ludzie się kochają
Uczucia pełne miłości
Niezawsze pocałunki pełne namieności
Niezawsze ręce splecione palcami
Ale uczucie nie odwróci się do nas plecami
Czasem trudne chwile skłaniają do myślenia
Ale warto wczuć się w głębsze przemyślenia
Często warto wiecej rozmawiać
Aby zrozumieć jak przez życie się przeprawiać
Czas nieubłaganie płynie
I kruche jest życie jak naczynie
Dlatego Kochać warto bo życie sie skończyć może
A człowiek bez miłości żyć po prostu niemoże...
(w chwili zamyśłenia , (5.1.2006 21,40 )
Dla przyjaciółki...
Oczy otworzyłem, na chrobrego wskoczyłemO Tobie pomyślałem i wierszyk napisałem
Z myśłami się pobiłem
Przez to w głowe sie zraniłem
W ściane nią uderzyłem
i złę myśłi przegoniłem
I humor się poprawił
Chociaż ktoś coś mi wyjawił
Że do Londynu N*** odstawił
I się skończyły dobre czasy
Do codzienności wracam bez kasy
Ale myśłeć nie przestaje
I siajby nie dostaje
Ide na pożegnanie
Mając nadzieję na szybkie przywitanie...
Wspólne picie i padanie
zawsze wspólne balowanie....
(6.1.2007 - przed pożegnaniem -10,05)
Pokornie płyną myśli w mej głowie
Słowa splatają spokojnie "wybacz"
Moje serce odgrywa hejnał jak trębacz
A moja dusza szuka przebaczenia
Lecz gdy "słysze do zobaczenia"...
Myśle sobie coś zrobiłem źle
I całą noc myśle aż nagle
Nagle popadam w sen głęboki
Który otwiera przede mną obłoki
I wskazuje błędne słowa
Od których zaczyna mnie bolec głowa
Bo rozumiem że to nie moja wina
Lecz to człowiek jest kruchy - jak glina
Słaby - Jak złapana w sidła padlina
Rozumiem swój bład którym była ufność
Ufność która złamała mnie i Ciebie jak kruchą kość
I żuciał na pożarcie marnym "ciotką"
A ludzie poddają się tym plotką... (6,1,2007 20,47)
Siedze nocą sprzątam pokój
Starsza śpi wiec mam spokój
Tu układam , kurze ścieram
I obrazy też przecieram
Lecz coraz późniejsza pora
A w koszu brakuje już wora
Zmęczenie tez mnie werbuje
Lecz ja się nie poddaje mimo że przytakuje
A gdy do łóżka się kłade powoli
Sen ogarnia mózg bez mojej woli
Leczy dobre jest to że gdy śpie
Tylko o Jednej osobie śnie...
Lecz gdy już otwieram oczy o poranku
I dochodze do przystanku
Myśle tylko o tym śnie wyjątkowym
I przepięknym uśmiechu Twym...
W szkole w okno zapatrzony
bez wolności wypłoszony
Za Tobą stęskniony
a gdy jestem stęskniony, wypadek nieunikniony...
Tak więc podaruj mi wiecej czasu Twego
Dla mnie tak bardzo cennego....... (7,1,2007 23,31)
Miłość......
Miłość czynnościa niepojętą lecz radosnąSerce szczęśliwe szczególnie wiosną
Latem Słońce upał i ona jedna jedyna
KOchana i nigdy nie zapomniana
MIłośc szalona i zwariowana
Ale nigdy nie przewidziana
Gdy uczucia ze sobą sie zgadzaja
Wtedy partnerzy się nie zdradzają i prawdziwie kochają
Czasem nawet pasujac do siebie
nie czujecie sie ze sobą jak w niebie
Jednej małej iskierki brak
i drugi człowiek czuje się jak wrak
Tak samotny i opuszczony
przez życie poprostu odżucony
Lecz zazwyczaj pierwsza miłość błędną jest
lecz nie zawsze wredna jak pies
Więc po co mówić ze sie chce życia zobaczyć kres.
Tęsknota dobija
Tęsknie i płacze gdy nic nie łączy nas
Jesteś Moim wschodem i zachodem dnia
Jak róża dażąca do przetrwania
Mimo tych ktrótkich chwil
nawet jak dzielił by nas Nil
Tak naprawde od zawsze
Mysl o Tobie zajmuje miejsce pierwsze
I chciał bym w końcu usłyszeć
Oby się tylko nie przesłyszeć
Czy Tęsknisz czasem za mną
za naszą rozmową nieopisaną
Nad zwykłym gestem czy buziaczkiem
Powiedz,powiedz nawet tak ukradkiem....(8.1.2007)
Gesty mówią same za siebie...
Jeden gest, jedno słowo
I zycie trzeba rozpoczynac na nowo
Czasem ono jest do dupy
Gdy twarzą wpadniesz w miske zupy
Słowa ranią - przyznaje
Ale narazie przy gestach pozostaje
One równiaż ranią , znacząco
Czasem robi się goraco
Próbujesz powstać po upadku
A tu znowu bum - stary dziadku
Lecz gdy serce nie domaga
I przyjaciel w życiu nie pomaga
Lepiej nie myślec o samobujstwie
Ani o zadnym innym głupstwie
BO jak zrobisz coś nie tak
cenne życie stracisz na wznak
I przeleci latek klika
jak krótkie zycie motylka
Nie doznając uczuć wielu
-ja się nie myle mój przyjacielu
Sam myśli takie miałem
sam głupstwa zrobic chciałem
gdy serce było poza swiatem
sam bym był własnym katem
Czasem żałuje że zycie nic nie jest warte
Nawet jak wszystko jest dosyc uparte...
MIłośc wiara i nadzieja - jak CIę zranią
uważaj nie zadzieraj z życia Panią
Którą jest nadzieja
BO jak się skłucicie powiesz heja
pozostanie tylko grób i łzy
W ilości takiej jak wylewałeś je TY..
Sam płakałem i życie olałem
gdy szansy nie dostałem....
Więc po co życie powtarzam ciągle
Bo życie to nuda i pęka jak bąble
Wiec przebić je można samemu
I nie zyć dłużej w osamotnieniu... 13,1,2007 24,57
Słońce z deszczem wywołuje miłosne dreszcze
że spoglądając na moje życie samo sie gubi
Widzi z góry moje serce które błądzi
I ślepą miłość która nim rzadzi
Potrzebuje osamotnienia -chwili wytchnienia
Krainy gdzie nie bedzie żadnej chwili zwątpienia
Tam odnaleźć pragne spokuj i brak łez
A wokól mnie chce żeby pachniał bez
I natura życiem dawała do myślenia
Aby się oddać chwili zapomnienia....
Mysli samobujcze tam pozostawić
i czas na pozytywny nastawić
Lecz wiem że to będzie trudne
bo te marzenia są złudne
Lecz ból cielesny na dobrej stoi drodze
aby ukoic myśli o trwodze
I rozwinąc sie jak kwiat na wiosnę
Mimo że juz w uczucia nie urosnę..... (22,01,2007)
Koszmar codzienności...
Miłość - czary a czasem koszmaryPełnia życia, tajemnica bycia
Walka i chęć bicia
Przy załamaniu pustka pełna picia
Czasem bez miłości traci się sens życia...Samobujstwo, podcinanie żył...
można ale jak sie nie uda nadal będziesz żył
Czasem lęki i tęsknota
Zazdrość- wtedy serce zmienia sie w gruchota...
Lecz nikt nie powiedział że taka jest miłość
Bo Miłość = radość, opiekuńczość
mimo że się starałem
szansy od życia nie dostałem..
wiec po co je szanować
Jak można się zdołować....
Wszystkiego najlepszego Kamilko z okazji 18 urodzinek :) :*
I pewnie bedzie zjazd rodzinki
18 latek ma już na karku
I pewnie pełno alkoholu w barku
To już nie dziewczynka z mowy
To kobieta do godnej i szczerej rozmowy
Pełna Słodkości i uśmiechu pięknego
Do radości prowadzącego każdego :)
WIęc pragne życzyć Skarbie Tobie
Wiele pamietnych chwil w życiu i w głowie
Wiele latek zdrowia i szczęścia
MIłości i wniebowzięcia....
Aby każdy nowo zaczęty dzień
Niedziałał na Ciebie jak leń,..
Chciałem być orginalny
I napisałem Ci wiersz genialny
Chciał bym BYc zawsze przy Tobie
I mieć tylko Ciebie w głowie...
Lecz niestety to tylko marzenia
Lecz przesyłam gorące , miłosne życzenia..
WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO DLA KAMILKI Z BYDGOSZCZY dn.17.02.2007 :)
Na urodziny dla M.... :)
Pewnej milusiej dziewczynki.
Pragnę Ci złożyć słodziutkie życzenia,
Aby nie nękały Cię utrapienia,
Żeby życie kolorowo się toczyło
I do zbawienia prostą drogą prowadziło!
Spełnienia marzeń
I wielu miłych w życiu wydarzeń.
Choć wiem, że życie jest ciężkie i nudne
Życzę, aby uśmiechnięcie się nigdy dla Ciebie nie było trudne!
Pragne Cię obsypać najpiękniejszymi kwiatami
I obdarowywć najdorodniejszymi różami...
Tyle znaczysz dla mnie, że życzyć 100 lat nie będę,
Bo dla mnie to za krótko, a wieczności niestety nie zdobędę.
Wiedząc, że wiele osób Ci będzie podobnie życzyło
Napisałem to wierszem, by inaczej troszke było...
